Wieczysta nie zwalnia tempa. Król strzelców Ekstraklasy zagra w Krakowie
Wieczysta Kraków przeprowadziła kolejny głośny transfer. Do beniaminka PKO BP Ekstraklasy dołączył Efthymis Koulouris, były napastnik Pogoni Szczecin i król strzelców polskiej ligi z sezonu 2024/25. Grek wraca tym samym do Polski po zaledwie rocznej przerwie.
Krakowski klub od dłuższego czasu szukał zawodnika, który zagwarantuje odpowiednią jakość i skuteczność w ataku. Wcześniej Wieczysta sprowadziła Bartosza Białka, ale na tym nie zamierzała kończyć wzmacniania ofensywy. Informację o planowanym transferze Koulourisa jako pierwszy podał Mateusz Miga z TVP Sport, a szczegóły dotyczące finalizacji transakcji przekazał następnie Tomasz Włodarczyk z Meczyków. Według tych doniesień Grek podpisał dwuletni kontrakt z możliwością przedłużenia go o kolejny sezon.
Koulouris jest piłkarzem doskonale znanym kibicom Ekstraklasy. W latach 2023–2025 reprezentował Pogoń Szczecin, dla której w 84 oficjalnych spotkaniach zdobył aż 52 bramki. Najlepszy był dla niego sezon 2024/25, zakończony zdobyciem korony króla strzelców Ekstraklasy.
Pozyskanie 30-letniego Greka pokazuje, że Wieczysta nie zamierza traktować swojego pierwszego sezonu w Ekstraklasie wyłącznie jako walki o utrzymanie. Krakowianie już wcześniej przeprowadzili szereg znaczących transferów, sprowadzając m.in. Tobiasa Christensena, Antonio Milicia, Bena Ledermana czy Mateusza Wieteskę.
Co ciekawe, Koulouris trafia do zespołu w momencie, gdy jego ofensywa właśnie pokazała ogromny potencjał. W ostatniej kolejce Wieczysta pokonała Piasta Gliwice 4:3, a Tobias Christensen zdobył hat-tricka. Mimo tego klub zdecydował się sięgnąć po jednego z najbardziej sprawdzonych napastników ostatnich lat w polskiej lidze.
Dla Kazimierza Moskala oznacza to większą rywalizację w ataku, ale również możliwości, jakich nie ma wielu szkoleniowców Ekstraklasy. Jeżeli Koulouris zbliży się do skuteczności prezentowanej w Pogoni, Wieczysta może przestać być postrzegana jedynie jako ambitny beniaminek.
Transfer byłego króla strzelców jest kolejnym sygnałem, że w Krakowie budowany jest zespół, który chce w Ekstraklasie osiągnąć znacznie więcej niż tylko bezpiecznie się utrzymać.